Jazda na rowerze, rozmowy i jedzenie. To jest to, co kochamy i co robimy. Gdyby nasza firma przestała istnieć, nadal jeździlibyśmy na rowerze, rozmawiali i jedli, nie tracąc ani na chwilę rezonu.
Mamy szczęście być w miejscu, gdzie to jest pełnia życia, w zasadzie nawet sama część jedzenia to pełnia życia, i to sycąca.
Nasze jedzenie to nie tylko definiująca część tożsamości i kultury naszego miasta, ale nas wszystkich jako ludzi. Jak robimy nasze gumbo, jakie mięso wybieramy do czerwonej fasoli, jakie przyprawy są w naszym seafood boil, czy który sno-ball stand jest najlepszy. W ten sposób poznajemy się w Nowym Orleanie.
Przyjdź głodny, my zajmiemy się resztą. Znamy malownicze ulice, znamy najsmaczniejsze jedzenie, a Ty skończysz syty i zainspirowany, by poznać więcej jedzenia, picia i muzyki miasta, do których to wszystkiego mamy mnóstwo porad, bo zawsze możesz liczyć na życzliwość nieznajomych z rowerami.